Love story z przypadku

Posted on

Od kilku dni, moja strona na facebooku została zmodernizowana i teraz zdjęcia, które się tam ujawniają, robione są smartfonem. Również i obróbka odbywa się w tym urządzeniu, przy pomocy odpowiednich aplikacji.

Jakościowo może nie jest powalająco jednak efekt robi wrażenie. Zdjęcie nie było planowane. Podczas imprezy, znajomi wpadli na pomysł uwiecznienia sobie romantycznych chwil. Ustawili parę widoczną na zdjęciu, w pobliżu tej kolumny. Przyglądając się całemu zdarzeniu, wiedziałem że coś mi nie pasuje. Jak się okazało, wystarczyło przesunąć ich w prawo. Znaczy się, moje prawo. W prawo z punktu widzenia fotografa.

Ustawienie pary zakochanych przy kolumnie, tak aby gdzieś w tle było widać napis “love” oraz gości, którzy mają swój świat.

wersja oryginalna

Jak można spostrzec, fotografia ukazuje młodych, zakochanych w sobie ludzi, którzy lekko skrywają się przed rzeczywistością osiemnastkowej imprezy. W tle widać wielki napis “love” a po drugiej stronie gości i ich życie. Napis jest całkowicie odsłonięty. Para stoi przy dużej kolumnie, która dodatkowo zasłania nam w większej części publikę na drugim planie. Daje nam to efekt odizolowania i ucieczki. Dzięki temu, zakochani mają swój romantyczny świat, w którym nikt im nie przeszkadza.

Myślałem aby zdjęcie, w ostatecznej wersji, było w kolorze. Aplikacje, które mam w telefonie niestety nie pozwalają na obróbkę taką, jak w photoshopie lub lightroomie na stacjonarce. Możliwości są ograniczone zatem nieraz, trzeba się ratować innymi efektami. W tym wypadku, jest to kolor czarno-biały.

Przy robieniu fotografii nie używałem lampy błyskowej. Liczyłem na parametry w aparacie. Obróbkę natomiast wykonałem zaraz po wykonaniu zdjęcia.

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *